Przyprowadziłem na twoją stronę potencjalnego klienta, nie dokonał on chwilowo żadnych zakupów.
Zachęciłeś go jednak do zapisu na swój newsletter. Od teraz będzie otrzymywał od Ciebie wiadomości emailowe, pośród których znajdą się również takie z reklamą i linkami do Twojej strony. Może zatem zdarzyć się, że zachęcona wiadomością dokona ta osoba zakupów.
Chciałbym abyś w tym miejscu pamiętał o tym, że to dzięki mnie ta osoba zapisała się na newsletter! Tak dokładnie, nikt inny tylko ją przyprowadziłem na Twoją stronę. I co ważne nie zrobiłem tego w ramach wolontariatu! Chcę otrzymać za to nagrodę!
Bardzo prosto! - kilka programów partnerskich już dawno tą funkcję wprowadziło. Trzeba zapisać w bazie emaili dodatkowy parametr, którym jest ID partnera. A gdy już znajdzie się w bazie ID partnera, polega to na dodawaniu go, do każdego adresu url zamieszczonego w wiadomościach wysyłanych na NewsLetter.
Tak by za każdym razem, gdy osoba otrzyma Twój Newsletter, wchodziła na Twoją stronę poprzez Moje linki partnerskie.
I pamiętaj, nie chodzi tu tylko o newsletter, ale także o wszelki inne formy "łapania internauty". Partner wbrew pozorom myśli i widzi co jest grane.
Pamiętaj nie kazdy partner umie przed-sprzedawać. Nie każdy umie dobrze promowac Twoje usługi... ale każdy może działać.
Promowanie takich rzeczy jak przykładowo Twój Newsletter, jest znacznie prostsze niż sprzedaż, a mimo to po pewnym czasie może dać sprzedaż, a tym samym prowizje dla partnera! To bardzo motywujace dla partnerów, którzy wiedząc, że nie najlepiej sobie radzą ze sprzedażą i tak mają szanse zarobić!
Tomasz Urban
autor książki: Programy partnerskie w praktyce